Szkoła Podstawowa
w Żabikowie
Szkoła Podstawowa w Żabikowie

FARMA ILUZJI - park edukacji i rozrywki w Mościskach.

16 maja wszystkie dzieci z naszej szkoły z kl. I - VI wybrały się na wycieczkę do Farmy Iluzji. Pogoda była świetna, typowo wycieczkowa: ciepło, słonecznie, z lekkim wiaterkiem. Na początku wszyscy uczestniczyli w lekcji edukacyjnej "Iluzja na wesoło" z wykorzystaniem tablic i eksponatów iluzjonistycznych, obejmującą pogadankę z zakresu fizyki i optyki.

Po lekcji czekał już przewodnik z propozycją wielu atrakcji. Dzieci zwiedzały Chatę Tatemnic i Muzeum Iluzji. Widziały lewitujący kran, z którego leciała woda wbrew prawom fizyki. Wspinały się na gigantyczne Meble Olbrzyma. Bawiły się na Polu Dmuchańców, po czym mogły odpocząć na leżakach pod palmami przy Zatoce Piratów. Chodziły po Wiklinowym Labiryncie i patrzyły do Studni Nieskończoności. Odwiedziły kucyka Czarusia i puchate, milusie króliczki. Bawiły się przy lewitujących piłeczkach.

Najodważniejsi wchdzili do Magicznego, Pochyłego Domu, do którego nie każdy był w stanie wejść. Bawiłi się przy Gigantycznych Szachach. Dla chętnych robione były zdjęcia własnej głowy na talerzu.

Na koniec wszyscy przeszli Ścieżką Złudzeń, po czym nikt nie miał złudzeń, że czas wracać do Żabikowa.

Anna Struczyk


Relacje z wycieczki przygotowane przez uczniów klasy czwartej

WYCIECZKA DO ŚWIATA ILUZJI

16 maja 2013 roku uczniowie szkoły podstawowej w Żabikowie udali się na wycieczkę do Farmy Iluzji. Był to piękny, słoneczny, czwartkowy dzień, idealny na tego typu wyjazdy.

Za organizację (wycieczki), jak się później okazało bardzo sprawną i dobrze zaplanowaną odpowiadała pani Anna Struczyk. Opiekę nad uczniami sprawowały panie: Anna Koczkodaj, Katarzyna Stolarczyk, Monika Fijałek oraz Katarzyna Mikulska.

Gwarny tłum podekscytowanych dzieci z klas I-VI, zebrał się pod szkołą w oczekiwaniu na autokar. O godzinie 820 rozpoczęła się nasza podróż. Już godzinę później w miłej atmosferze dojechaliśmy do Mościsk, gdzie znajdował się cel naszej wycieczki. Nasz pobyt w tym niesamowitym miejscu rozpoczął się od lekcji iluzji, podczas której pewna pani pokazywała nam wiele interesujących sztuczek. Następnie rozpoczęliśmy zwiedzanie obiektów. Przewodnik oprowadzał nas po wielu interesujących miejscach, zobaczyliśmy masę zapierających dech w piersiach eksponatów. Największym zainteresowaniem uczestników wyjazdu cieszyły się meble olbrzyma, sala luster oraz lewitujący dom. Nie były to oczywiście jedyne atrakcje. Podziwialiśmy także lewitujący kran, głowę na talerzu, masę humoru dostarczyła nam sala luster, gdzie mogliśmy zobaczyć bardzo śmiesznie swoje odbicia.

Widzieliśmy także słodkie zwierzęta, króliki miniaturki i dwa kucyki o imionach Gwiazdeczka i Starszy Szeryf.

Tym zakończyliśmy nasze zwiedzanie. Około godziny 1400 pełni wrażeń wyruszyliśmy do domu. Podekscytowani tym co zobaczyliśmy, przez całą drogę rozmawialiśmy o tym. Około godziny 1545 byliśmy już w naszej szkole gdzie czekali na nas rodzice aby nas zabrać.

Moim zdaniem wycieczka była bardzo ciekawa, pełna wrażeń, każdy mógł znaleźć coś dla siebie, bardzo miło spędziłam czas i chciała bym jeszcze kiedyś tam pojechać.

Weronika Ochnio


W słoneczny czwartkowy dzień 16 maja 2013 r. pojechaliśmy na wycieczkę szkolną na Farmę Iluzji w Mościskach. Wycieczkę organizowała pani Anna Struczyk. Uczestnikami wycieczki byli prawie wszyscy uczniowie naszej szkoły. O nasze bezpieczeństwo na wycieczce troszczyły się panie: Anna Struczyk, Anna Koczkodaj, Katarzyna Mikulska oraz Monika Fijałek. Na wycieczkę wyruszyliśmy autobusem spod naszej szkoły o 8 rano. Droga przebiegała sprawnie i bezpiecznie. Podczas podróży rozmawialiśmy, żartowaliśmy i dobrze się bawiliśmy. Gdy dojechaliśmy na miejsce, pierwszą atrakcją była lekcja iluzji, następnie zapoznaliśmy się z naszym przewodnikiem, który miał na imię Mariusz. Oprowadził nas po całej farmie i opowiadał o przedmiotach, które się tam znajdowały. Następnym etapem naszej wycieczki był plac zabaw i dmuchane zjeżdżalnie, było wtedy mnóstwo zabawy i śmiechu. Po zabawach każdy kupił sobie jakąś pamiątkę i trzeba było niestety wracać do domu.

Był to dzień pełen wrażeń i mnóstwa atrakcji. Najbardziej podobał mi się lewitujący dom i meble olbrzyma. Bardzo chciałabym tam pojechać jeszcze raz i mam nadzieję, że moje marzenie się spełni.

Weronika Zienkiewicz


Na wycieczkę pojechaliśmy szesnastego maja 2013 r., w czwartek. Organizatorem była Pani Anna Struczyk. Nauczyciele, którzy z nami byli to: panie: Anna Struczyk, Anna Koczkodaj, Katarzyna Mikulska, Katarzyna Stolarczyk i Monika Fijałek. Opiekunką klasy IV była pani od wychowania fizycznego, Monika Fijałek. Pojechali prawie wszyscy ze szkoły oprócz dwóch osób. Wyjazd odbył się o godzinie ósmej rano. W autokarze było ciepło i głośno. Jechaliśmy godzinę i trzydzieści minut. Jak dojechaliśmy, Pani Anna Struczyk podpisała papiery i weszliśmy na farmę. Wszędzie były komary i strasznie gryzły. Pani zaprowadziła nas do namiotu nazwanego "Pub-em" na lekcję iluzji. Nauczycielka iluzji pokazała nam figurę nieskończoności, magiczny atrament, magiczną skarbonkę, słonia z ośmioma nogami itp. Iluzjonistka pożegnała się z nami i poszliśmy za przewodnikiem. Zobaczyliśmy latający kran, z którego leciała woda, lewitujący dom, do którego można było wejść, muzeum iluzji i stół olbrzyma z krzesłami. Byliśmy na placu zabaw, gdzie dobrze się bawiliśmy. Zwiedzaliśmy do drugiej po południu, pozbieraliśmy swoje rzeczy i około piętnastej trzydzieści wróciliśmy do szkoły.

Wszystko mi się bardzo podobało. Z placu szkolnego mama zabrała mnie do domu. Miło wspominam tę wycieczkę. Na pamiątkę kupiłam znikający atrament.

Karolina Świder


Organizatorem wycieczki do Mościsk w dniu 16 maja 2013r. była pani Anna Struczyk - wychowawczyni klasy II. Uczestnikami - uczniowie z klas od I do VI i nauczyciele szkoły podstawowej w Żabikowie.

Wśród opiekunów znalazły się panie: Anna Koczkodaj - wychowawczyni klasy I, Anna Struczyk - wychowawczyni klasy II, Katarzyna Stolarczyk - nauczycielka języka angielskiego, Katarzyna Mikulska - wychowawczyni klasy III i Monika Fijałek - nauczycielka przedszkola i wychowania fizycznego .

Przed halą sportową zgromadzili się wszyscy opiekunowie i uczniowie uczestniczący w wycieczce - oczywiście przyszli też pozostali nauczyciele.

W Żabikowie wszyscy uczestnicy wsiedli do autokaru - tu zaczęła się trasa wycieczki. Przejeżdżaliśmy głównie przez Radzyń Podlaski i okoliczne miejscowości – po drodze minęliśmy rzekę i parę prywatnych zbiorników wodnych.

Po przebytej trasie w jedną stronę dotarliśmy wreszcie do celu - tam mogliśmy zwiedzać: muzeum iluzji, lewitujący kran, krzywy dom, plażę i mini zoo. Po zwiedzeniu tych wszystkich atrakcji byliśmy trochę głodni, więc bardzo się ucieszyliśmy, kiedy przyszedł czas na zjedzenie lanczu i gdy się już wszyscy posililiśmy się, każdy opiekun razem ze swoją grupą poszedł w swoją stronę. Po tak ekscytującym dniu ponownie wsiedliśmy do autokaru i pojechaliśmy pod halę sportową w Żabikowie, gdzie odebrali nas rodzice i przywieźli do domu. Moim zdaniem, warto było uczestniczyć w takiej wycieczce - dałabym jej 6+!

Milena Kitrasiewicz

ZDJĘCIA