Szkoła Podstawowa
w Żabikowie
Szkoła Podstawowa w Żabikowie

Zostaliśmy przyjęci w poczet honorowych dworzan Jego Królewskiej Mości Władcy Mórz i Oceanów - Neptuna i otrzymaliśmy morskie imiona...
NA POKŁADZIE PROMU MF "SCNDINAVIA" Z ŻABIKOWA DO SZTOKHOLMU

Otrzymaliśmy o wiele więcej - nie tylko w postaci pełnej torby atrakcyjnych upominków, otrzymaliśmy tonę wrażeń, moc emocji, ogromną porcję wiedzy i wspomnienia na całe życie, a wszystko dzięki współpracy z Rotary Clab Warszawa - Wilanów nawiązanej za pośrednictwem i przy wielkim wsparciu Zboru Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej w Radzyniu Podlaskim i jego pastora - Tomasza Mańko.

Wycieczka była błyskawicznym rekonesansem po Sztokholmie, który - po dziesięciogodzinnej podróży do Gdańska autokarem i dziewiętnastogodzinnym rejsie po Bałtyku - odbyliśmy w środę 09 grudnia.

Sztokholm przywitał nas jesienną szarugą, wspaniałymi widokami, przepięknymi zabytkami i Muzeum "Waza", którego zwiedzanie stało się gwoździem programu zwiedzania.

"Waza" to okręt króla Szwecji - jednego z wielu Gustawów Karolów, który - wybudowany dla propagandy szwedzkiego siedemnastowiecznego sukcesu w Europie - zdołał przepłynąć niespełna półtora kilometra i zatonął na trzysta lat w nurtach Bałtyku na głębokości ok. 32 metrów. Wyłowiony i zachowany w 95% stanowi dziś jedną z elementarnych atrakcji turystycznych Sztokholmu. Jest odwiedzany rocznie przez ponad milion turystów.

Widzieliśmy też Stare Miasto, a na nim najwęższą uliczkę świata i Grand Hotel, do którego zjeżdżali właśnie goście dla odebrania nagrody Nobla bądź uczestniczenia w uroczystości jej nadania. Pojeździliśmy budowanymi w zawrotnym w porównaniu do polskiego tempie autostradami, podziwialiśmy skalisty krajobraz Szwecji, no i oczywiście domki nomen-omen szwedzkie.

Dla grupy dzieci ze Szkoły Podstawowej w Żabikowie podróż ta to niesamowita atrakcja, zwłaszcza, że na promie miały do dyspozycji kino, pokój zabaw, wygodne kajuty, pełne (ba! przepełne!) wyżywienie, sklepy, widoki morskie i miłą atmosferę stworzoną przez przewodników Morskiego Biura Podróży. W drodze absolutnego wyjątku pozwolono nam także zwiedzić mostek kapitański i zasiąść za sterem promu - olbrzyma.

Dziękujemy sponsorom i organizatorom za tę niepowtarzalną lekcję przyrody, historii, geografii, a także dobrych manier i kultury bycia w zespole.


Wilk morski - Prujący Katamaran
(Andrzej Kotyła)